Żadne dziecko nie musi zasłużyć na miejsce w klasie

Początek roku szkolnego to dla jednych dzieci radość, ciekawość i spotkanie z kolegami. Dla innych ogromny stres. Nowa sala, hałas, tłum na korytarzu, niezrozumiałe zasady, zmiana planu, trudne relacje i lęk przed tym, czy zostaną zaakceptowane.

W klasach ogólnodostępnych uczą się dzieci o bardzo różnych możliwościach i potrzebach. Są wśród nich uczniowie w spektrum autyzmu, z ADHD, niepełnosprawnością, trudnościami komunikacyjnymi, zaburzeniami lękowymi, chorobami przewlekłymi czy doświadczeniem kryzysu. Niektóre dzieci mówią dużo, inne prawie wcale. Jedne szybko nawiązują relacje, inne potrzebują czasu. Niektóre świetnie radzą sobie z nauką, ale nie potrafią odnaleźć się podczas przerwy. Inne potrzebują więcej powtórzeń, prostszych komunikatów albo pomocy w rozpoczęciu zadania.

Każde z nich ma prawo być częścią klasy.

Nie dlatego, że jest grzeczne, samodzielne, spokojne czy szczególnie uzdolnione. Nie dlatego, że potrafi dostosować się do większości. Nie dlatego, że „nie sprawia problemów”. Dziecko nie musi udowadniać, że zasługuje na miejsce w klasie. To miejsce należy mu się tak samo jak wszystkim pozostałym uczniom.

Rodzicu, porozmawiaj ze swoim dzieckiem

Nie wystarczy powiedzieć: „Masz być miły”. Dzieci potrzebują konkretnych wskazówek, ponieważ nie zawsze wiedzą, jak zachować się wobec kolegi, który funkcjonuje inaczej.

Warto wyjaśnić, że ktoś może nie patrzeć w oczy, a mimo to uważnie słuchać. Może zasłaniać uszy, ponieważ nie radzi sobie z hałasem, a nie dlatego, że chce zwrócić na siebie uwagę. Może powtarzać te same pytania, bardzo dosłownie rozumieć żarty albo długo zastanawiać się nad odpowiedzią. Może potrzebować ruchu, mówić zbyt głośno, reagować płaczem na zmianę planu albo odchodzić od grupy, kiedy czuje się przeciążony.

Inny sposób komunikowania się, uczenia, reagowania czy przeżywania emocji nigdy nie może być powodem do drwin, wykluczania ani nagrywania dziecka telefonem.

Porozmawiajmy z dziećmi również o tym, jak mogą wspierać kolegę lub koleżankę:

  • zaprosić do wspólnej zabawy, ale nie zmuszać do udziału,
  • spokojnie wyjaśnić zasady gry,
  • dać więcej czasu na odpowiedź,
  • zapytać: „Chcesz, żebym ci pomógł?”,
  • usiąść obok podczas wycieczki lub pracy w grupie,
  • zareagować, gdy ktoś przezywa, wyśmiewa albo celowo prowokuje,
  • powiedzieć o trudnej sytuacji dorosłemu.

Wspieranie nie oznacza wyręczania ani przyjmowania roli opiekuna. Dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi potrzebuje przede wszystkim kolegów, a nie małych terapeutów.

Akceptacja nie oznacza zgody na wszystko

Rozmowa o różnorodności nie może pomijać granic. Każde dziecko ma prawo czuć się bezpiecznie. Jeśli kolega zabiera rzeczy, popycha, krzyczy komuś do ucha albo narusza jego przestrzeń, można spokojnie powiedzieć: „Nie zgadzam się”, „Oddaj mi proszę moją rzecz”, „Nie chcę, żebyś mnie dotykał” lub „Potrzebuję teraz przerwy”.

Trudności rozwojowe mogą wyjaśniać zachowanie, ale nie oznaczają, że należy pozostawić dziecko bez pomocy w uczeniu się innych sposobów reagowania. Zadaniem dorosłych jest rozpoznać przyczynę zachowania, zadbać o bezpieczeństwo wszystkich uczniów i uczyć jasnych, możliwych do zastosowania zasad.

Granice nie wykluczają empatii. Empatia nie wymaga rezygnacji z granic.

Nauczyciel nadaje ton całej klasie

To, jak nauczyciel mówi o uczniu, reaguje na jego trudności i odpowiada na komentarze innych dzieci, bardzo szybko staje się wzorem dla klasy.

Jeżeli dorosły wzdycha, publicznie zawstydza ucznia, komentuje jego zachowanie słowami: „Znowu przez ciebie…” albo stale przedstawia go jako problem – uczniowie dostają sygnał, że można traktować go gorzej.

Jeżeli nauczyciel zachowuje spokój, wyjaśnia sytuację bez oceniania, dostrzega mocne strony dziecka i zdecydowanie reaguje na wykluczanie, klasa uczy się szacunku w praktyce.

Przygotowanie klasy nie powinno polegać na ujawnianiu diagnozy ucznia. Informacje o jego zdrowiu i rozwoju są prywatne. Można natomiast rozmawiać o tym, że ludzie różnie się uczą, komunikują i radzą sobie z emocjami. Można wspólnie ustalić zasady:

  • nie wyśmiewamy czyjegoś sposobu mówienia, poruszania się ani reagowania,
  • nie wykorzystujemy cudzych trudności do prowokowania,
  • nie nagrywamy innych bez ich zgody,
  • pytamy, zanim pomożemy,
  • mamy prawo odmówić i postawić granicę,
  • szukamy pomocy dorosłego, gdy sami nie potrafimy rozwiązać sytuacji.

Nauczyciel powinien również poznać ucznia: dowiedzieć się, co pomaga mu się skoncentrować, czego się obawia, jak komunikuje przeciążenie, co go uspokaja i w jaki sposób najlepiej włączać go do pracy zespołowej. Jednemu dziecku pomoże plan zapisany na tablicy, innemu możliwość pracy w spokojniejszym miejscu. Ktoś będzie potrzebował krótkich poleceń, uprzedzenia o zmianie albo konkretnej roli w grupie.

Czasami wystarczy powiedzieć: „Ty zapisujesz pomysły”, „Możesz najpierw popatrzeć, a potem zdecydować, czy dołączysz” albo „Za pięć minut kończymy tę pracę”. Małe zmiany mogą znacząco zwiększyć poczucie bezpieczeństwa.

Włączenie zaczyna się od codzienności

Nie od jednorazowej pogadanki, plakatu na korytarzu ani hasła zapisanego w programie szkoły. Zaczyna się wtedy, gdy dziecko ma z kim usiąść, jest wybierane do grupy, może uczestniczyć w wycieczce i nie spędza każdej przerwy samotnie. Gdy jego sposób komunikowania się jest respektowany, a potrzebne dostosowania nie stają się powodem do komentarzy: „On zawsze ma łatwiej”.

Sprawiedliwość nie oznacza, że każdy dostaje dokładnie to samo. Oznacza, że każdy otrzymuje to, czego potrzebuje, aby móc się uczyć, rozwijać i być częścią wspólnoty.

Na początku roku szkolnego warto zadać sobie kilka prostych pytań:

Czy każde dziecko w tej klasie czuje, że jest tu chciane?
Czy ma obok siebie choć jedną życzliwą osobę?
Czy wie, do kogo zwrócić się po pomoc?
Czy jego trudności są rozumiane, czy jedynie oceniane?
Czy uczymy klasę, jak wspierać, a jednocześnie chronić własne granice?

Klasa nie musi być miejscem, w którym wszyscy są tacy sami. Powinna być miejscem, w którym nikt nie jest upokarzany za to, że jest inny.

Bo żadne dziecko, to uzdolnione, przeciętne, ciche, impulsywne, samodzielne czy potrzebujące intensywnego wsparcia, nie musi zasłużyć na swoje miejsce w klasie.

Ono już je ma.

Rodzicu, porozmawiaj ze swoim dzieckiem

ZAPRASZAMY NA WEBINAR JUŻ 31 SIERPNIA!

ZAPISZ SIĘ TUTAJ!!!

Ocenianie kształtujące
Pierwsza pomoc w szkole
Specjalnego ich zadaniem
AKADEMIA DYREKTORA
Edukacja obywatelska
Edukacja z praktyki

Polecam materiały dla nauczycieli TUTAJ

Pierwsza pomoc w szkole
Edukacja dla bezpieczeństwa

Integracja uczniów z Ukrainy
Integracja sensoryczna
Nowe technologie w edukacji
Sklep dla nauczycieli
Kogo organizuje się zajęcia rewalidacyjne
Kto może prowadzić zajęcia
Co powinien zawierać program zajęć
Najczęstsze błędy
Przypadku dzieci wieku

SZKOLENIA DLA RAD PEDAGOGICZNYCH – AKREDYTOWANY OŚRODEK

DOSKONALENIA NAUCZYCIELI TUTAJ

Ważnym elementem kształcenia
Słuchają robią co