Niepubliczny Ośrodek Doskonalenia Zawodowego Nauczycieli Zyta Czechowska specjalni.pl

Pierwsze dni w szkole są dużą zmianą dla każdego dziecka. Dla dziecka neuroróżnorodnego, na przykład w spektrum autyzmu, z ADHD, nadwrażliwością sensoryczną czy trudnościami w komunikacji, mogą jednak oznaczać znacznie więcej niż poznanie wychowawcy i znalezienie swojej ławki. Nowa sala ma inny zapach, światło i temperaturę. Na korytarzu jest głośno, dzieci poruszają się w różnych kierunkach, ktoś przypadkiem dotyka plecaka, dzwonek pojawia się nagle, a polecenia padają szybko i nie zawsze są jednoznaczne.
To, co dorosłemu wydaje się drobiazgiem, dla dziecka może być kolejnym obciążeniem. Gdy takich obciążeń zbierze się zbyt wiele, dziecko może płakać, zastygnąć, odmówić wejścia do klasy, krzyczeć, uciekać, zasłaniać uszy albo przestać odpowiadać. Nie musi to oznaczać braku wychowania, uporu czy złej woli. Często jest sygnałem: „To dla mnie za dużo. Nie wiem, co się wydarzy i jak mam sobie z tym poradzić”. Dlatego przygotowanie do szkoły powinno polegać nie na przekonywaniu, że „nie ma się czego bać”, ale na stopniowym zmniejszaniu liczby niewiadomych.
Każde dziecko reaguje inaczej, dlatego warto najpierw sprawdzić, co jest trudne właśnie dla niego. Najczęściej wyzwaniem są:
- nieznane miejsce i brak wiedzy, gdzie znajduje się sala, toaleta, szatnia czy stołówka;
- nowe osoby oraz trudność w zapamiętaniu ich imion i ról;
- hałas dzwonka, rozmów, przesuwanych krzeseł, suszarek do rąk i szkolnego korytarza;
- zapach stołówki, środków czystości, farb, perfum albo nowych mebli;
- światło jarzeniowe, duża liczba dekoracji i przedmiotów znajdujących się w polu widzenia;
- tłok, przypadkowy dotyk i konieczność stania blisko innych osób;
- zmiany aktywności, oczekiwanie w kolejce i nagłe modyfikacje planu;
- niejasne komunikaty, takie jak „zachowuj się ładnie”, „zaraz wrócę” czy „przygotuj się”;
- rozłąka z rodzicem i niepewność, kiedy dokładnie nastąpi powrót do domu;
- konieczność proszenia o pomoc, przerwę, wyjście do toalety albo wyjaśnienie polecenia.
Nie należy z góry zakładać, że dziecko będzie miało wszystkie te trudności. Dobrze zapytać rodziców, co je uspokaja, czego nie toleruje, jak sygnalizuje przeciążenie i po czym można poznać, że napięcie zaczyna rosnąć. Rodzic z kolei powinien przekazać szkole konkretne informacje, a nie tylko ogólne stwierdzenie: „Źle znosi hałas”. Bardziej pomocna będzie wiadomość: „Kiedy robi się zbyt głośno, zasłania uszy i chodzi w kółko. Pomagają mu słuchawki wyciszające oraz pięć minut w spokojnym miejscu”.
Oswajanie szkoły warto rozpocząć przed pierwszym dzwonkiem
Jeśli jest taka możliwość, dobrze zorganizować krótką wizytę w szkole jeszcze przed rozpoczęciem zajęć, najlepiej wtedy, gdy budynek jest spokojny. Nie trzeba od razu zwiedzać wszystkiego. Pierwsza wizyta może obejmować wejście do budynku, odnalezienie szatni, sali i toalety. Podczas kolejnej można przećwiczyć drogę od drzwi szkoły do ławki, miejsce odkładania plecaka oraz wyjście na przerwę.
Ważne, aby dziecko nie tylko oglądało przestrzeń, lecz także wykonało kilka prostych czynności, które później będą częścią jego dnia. Może zawiesić kurtkę, usiąść w swoim miejscu, wyjąć piórnik, podejść do toalety i wrócić do sali. Dzięki temu pierwszego dnia część sytuacji nie będzie już zupełnie nowa.
Jeżeli wejście do szkoły przed rozpoczęciem roku nie jest możliwe, nauczyciel może przesłać kilka zdjęć: budynku, drzwi wejściowych, sali, ławki, szatni, toalety oraz najważniejszych osób. Z fotografii można przygotować prostą książeczkę lub prezentację „Mój pierwszy dzień w szkole”. Nie powinna być przeładowana tekstem. Wystarczą krótkie, konkretne zdania:
„Wejdę do szkoły tymi drzwiami”.
„W szatni zostawię kurtkę”.
„To jest moja sala”.
„Pani Anna jest moją wychowawczynią”.
„Kiedy będzie mi trudno, mogę pokazać kartę PRZERWA”.
„Po zajęciach odbierze mnie tata”.


Taki materiał warto oglądać kilka razy, ale bez odpytywania dziecka i wywierania presji, by zapamiętało wszystkie szczegóły.
Plan dnia powinien odpowiadać na pytanie: „Co będzie potem?”
Dla wielu dzieci neuroróżnorodnych źródłem napięcia jest nie sama czynność, lecz niepewność, kiedy się zacznie, ile potrwa i co nastąpi po niej. Pomaga prosty plan dnia zapisany słowami, symbolami lub zdjęciami, zależnie od sposobu komunikowania się dziecka.
Na początku plan może być bardzo krótki:
- Wejście do szkoły.
- Szatnia.
- Sala i powitanie.
- Pierwsze zajęcia.
- Przerwa.
- Drugie zajęcia.
- Odbiór przez rodzica.
Zakończone elementy można skreślać, odwracać albo zdejmować z tablicy. Jeśli nastąpi zmiana, należy ją pokazać i nazwać: „Dzisiaj nie idziemy do sali gimnastycznej. Zamiast tego zostajemy w klasie. Potem będzie obiad”. Sam komunikat „plan się zmienił” może być niewystarczający. Dziecko potrzebuje wiedzieć, co konkretnie się nie wydarzy, co pojawi się w zamian i co pozostaje bez zmian.
W pierwszych dniach lepiej unikać długich wyjaśnień i nieprecyzyjnych poleceń. Zamiast mówić: „Ogarnij się, zaraz wszyscy wychodzimy”, można powiedzieć: „Włóż zeszyt do plecaka. Za dwie minuty idziemy do szatni”. Zamiast: „Poczekaj grzecznie”, lepiej: „Stań obok mnie. Ręce możesz trzymać na paskach plecaka. Kiedy otworzą się drzwi, wejdziemy do sali”.
Warto również mówić zgodnie z prawdą. Zapewnienie: „Na pewno będzie wspaniale i nic trudnego się nie wydarzy” może szybko stracić wiarygodność. Bezpieczniejszy komunikat brzmi: „Niektóre rzeczy będą nowe. Może być głośno. Jeśli zrobi się za trudno, możesz poprosić o przerwę, a ja ci pomogę”. Dziecko nie potrzebuje obietnicy dnia bez stresu. Potrzebuje pewności, że w trudnej chwili nie zostanie samo.
Ustalmy sposób proszenia o pomoc
Nie każde dziecko w przeciążeniu potrafi powiedzieć: „Jest za głośno” albo „Potrzebuję wyjść”. Dlatego wcześniej warto ustalić prosty sygnał. Może to być karta z napisem „PRZERWA”, symbol słuchawek, gest, wskazanie obrazka lub umówione słowo.
Dziecko powinno wiedzieć:
- jak może zgłosić trudność;
- do kogo może się zwrócić;
- gdzie może odpocząć;
- co wolno mu zabrać do spokojnego miejsca;
- jak długo mniej więcej potrwa przerwa;
- w jaki sposób wróci do grupy.



Samo stworzenie „kącika wyciszenia” nie wystarczy. Trzeba pokazać dziecku to miejsce i przećwiczyć korzystanie z niego, zanim pojawi się kryzys. Przerwa sensoryczna nie powinna być karą ani nagrodą. Jest sposobem na odzyskanie równowagi i możliwość dalszego uczestnictwa w zajęciach.
Ochrona przed nadmiarem bodźców
Nie da się usunąć ze szkoły wszystkich dźwięków, zapachów i zmian, ale można ograniczyć ich natężenie. Dziecko może wejść do budynku kilka minut przed największym tłokiem, spędzać przerwy w spokojniejszej części korytarza albo wychodzić do szatni chwilę wcześniej. W sali warto rozważyć miejsce z dala od drzwi, głośnika, intensywnego światła i ciągu komunikacyjnego.
Pomocne mogą być słuchawki wyciszające, czapka z daszkiem, dyskretny gniotek, poduszka sensoryczna, butelka z wodą czy niewielki przedmiot dający poczucie bezpieczeństwa. Nie są one jednak rozwiązaniem uniwersalnym. Trzeba ustalić z dzieckiem i rodzicem, co rzeczywiście pomaga oraz w jakich sytuacjach można z tego korzystać.
Warto również pamiętać, że dziecko może poradzić sobie podczas lekcji, a zareagować dopiero po powrocie do domu. Silny płacz, złość, potrzeba samotności lub wyraźne zmęczenie po szkole mogą oznaczać, że przez kilka godzin wkładało ogromny wysiłek w dostosowanie się do otoczenia. Po powrocie lepiej najpierw zapewnić ciszę, jedzenie, ruch albo odpoczynek, a dopiero później pytać o przebieg dnia.
Pierwszego dnia nie każde dziecko chce opowiadać o sobie, podawać rękę, patrzeć w oczy czy brać udział w głośnej zabawie integracyjnej. Nie należy wymuszać takich zachowań w imię dobrego startu. Kontakt może budować się stopniowo.
Nauczyciel może przedstawić się krótko i konkretnie, pokazać swoje zdjęcie oraz wyjaśnić swoją rolę: „Jestem pani Anna. Będę prowadzić zajęcia i możesz przyjść do mnie, kiedy potrzebujesz pomocy”. Dobrze, jeśli w pierwszych dniach dziecko ma jedną wskazaną, przewidywalną osobę dorosłą, do której może się zwrócić.
W klasie można wybrać spokojnego kolegę lub koleżankę, którzy pokażą miejsce na przybory, drogę do biblioteki albo zasady konkretnej zabawy. Nie chodzi jednak o obarczanie innego ucznia stałą odpowiedzialnością. To ma być naturalne, krótkie wsparcie w poznawaniu codziennych szkolnych sytuacji.
Pierwsze dni nie muszą wyglądać tak samo jak u pozostałych dzieci
Jeśli dziecko bardzo silnie reaguje na zmianę, warto wspólnie ze szkołą zaplanować łagodniejsze wejście: krótszy pobyt, wcześniejsze przyjście, ograniczenie liczby dodatkowych aktywności lub stopniowe wydłużanie czasu spędzanego w grupie. Takie rozwiązania powinny być dopasowane do jego potrzeb i możliwości organizacyjnych szkoły.
Nie warto w pierwszym tygodniu ćwiczyć wszystkiego naraz. Lepiej wybrać dwa lub trzy najważniejsze cele, na przykład: bezpieczne wejście do sali, poznanie planu i nauczenie się proszenia o przerwę. Kiedy te elementy staną się bardziej przewidywalne, można wprowadzać kolejne.
Co mogą zrobić rodzice?
Rodzice mogą przygotować dziecko, nie zamieniając ostatnich dni wakacji w ciągłe treningi i rozmowy o szkole. Warto:
- wcześniej wrócić do rytmu snu, posiłków i porannego wstawania;
- przejść lub przejechać trasę do szkoły o podobnej porze jak w dni nauki;
- pozwolić dziecku wcześniej nosić nowe buty, ubrania i plecak, aby sprawdzić, czy nic nie uwiera;
- wspólnie spakować potrzebne rzeczy i oznaczyć je w czytelny sposób;
- przećwiczyć krótkie komunikaty: „Nie rozumiem”, „Pomóż mi”, „Potrzebuję przerwy”, „Gdzie jest toaleta?”;
- przekazać nauczycielowi informacje o sygnałach przeciążenia i skutecznych sposobach wsparcia;
- po szkole nie zasypywać dziecka pytaniami, lecz dać mu czas na regulację.
Zamiast pytać: „Jak było?”, można później zadać jedno konkretne pytanie: „Co dzisiaj było najłatwiejsze?”, „Czy było miejsce, w którym mogłeś odpocząć?” albo „Czy wydarzyło się coś zbyt głośnego?”. Dziecko może także odpowiedzieć, wskazując kolor, obrazek lub liczbę na skali.
Co mogą zrobić nauczyciele?
Jeszcze przed rozpoczęciem zajęć warto ustalić z rodzicem krótki plan pierwszych dni. Nauczyciel powinien wiedzieć, jak dziecko komunikuje potrzeby, co zwiększa jego napięcie, co pomaga mu się regulować i jakie zachowania mogą być pierwszym sygnałem przeciążenia.
W praktyce pomocne będzie:
- przygotowanie czytelnego planu dnia i uprzedzanie o zmianach;
- pokazanie dziecku najważniejszych miejsc oraz osoby, do której może się zwrócić;
- wydawanie jednego krótkiego polecenia naraz i sprawdzanie, czy zostało zrozumiane;
- ograniczenie zbędnych dekoracji i bodźców wokół miejsca pracy dziecka;
- umożliwienie bezpiecznej przerwy bez zawstydzania i komentowania przy klasie;
- obserwowanie wczesnych sygnałów napięcia, zanim dojdzie do silnego przeciążenia;
- przekazywanie rodzicom krótkiej, konkretnej informacji: co się udało, co było trudne i co pomogło;
- elastyczne podejście do powitania, udziału w zabawach integracyjnych, jedzenia w stołówce czy spędzania przerw.
Najważniejsza jest spokojna reakcja dorosłego. W chwili przeciążenia nie jest to dobry moment na tłumaczenie zasad, analizowanie zachowania ani żądanie przeprosin. Najpierw trzeba ograniczyć bodźce, zadbać o bezpieczeństwo, używać niewielu słów i dać dziecku czas. Do rozmowy można wrócić dopiero wtedy, gdy odzyska równowagę.
Prosty plan na pierwsze dni

Dobrym punktem wyjścia może być sześć kroków:

- Poznaj potrzeby dziecka i jego sposób komunikowania przeciążenia.
- Pokaż wcześniej szkołę, najważniejsze miejsca i osoby.
- Przygotuj krótki, widoczny plan dnia.
- Ustal sygnał „potrzebuję pomocy lub przerwy”.
- Zapewnij spokojne miejsce i ogranicz najbardziej obciążające bodźce.
- Po każdym dniu sprawdź, co zadziałało, i zmieniaj plan na podstawie obserwacji.
Nie chodzi o to, by przewidzieć każdą trudność i stworzyć dziecku świat bez zmian. Chodzi o to, by nowe doświadczenia podawać w małych, możliwych do przyjęcia porcjach. Gdy dziecko wie, gdzie ma pójść, co wydarzy się później, do kogo może zwrócić się o pomoc i że jego sygnały zostaną potraktowane poważnie, szkoła stopniowo przestaje być zbiorem nieprzewidywalnych bodźców. Może stać się miejscem, które da się poznać, zrozumieć i oswoić.
ZAPRASZAMY NA SZKOLENIE ZAPISZ SIĘ TUTAJ

Zapraszamy do udziału w szkoleniu „Dyrektor 2026 – Szkoła gotowa na zmiany”.
KOSZT SZKOLENIA: 130 ZŁ
WYSTAWIAMY FAKTURY Z ODROCZONYM TERMINEM PŁATNOŚCI.
DATA: 14 SIERPNIA 9.00- 11.00
JEŚLI NIE MOŻESZ WZIĄĆ UDZIAŁU NA ŻYWO, OTRZYMASZ NAGRANIE SZKOLENIA PLUS MATERIAŁY.
LICZBA MIEJSC OGRANICZONA – DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZGŁOSZEŃ I WPŁAT
SZKOLENIE ORGANIZUJE I POPROWADZI: ZYTA CZECHOWSKA
EKSPERTKA I PRELEGENTKA MERYTORYCZNY: ANITA PLUMIŃSKA- MIELOCH


OPINIA O FUNKCJONOWANIU DZIECKA KUPISZ TUTAJ

POLECAMY SZKOLENIA DLA RAD PEDAGOGICZYCH TUTAJ

Polecamy nasze szkolenie plus kompleksowe materiały dotyczące oceny funkcjonalnej i opinii o funkcjonowaniu ucznia
Przygotowałyśmy szkolenie i materiały dotyczące oceny funkcjonalnej i opinii o funkcjonowaniu ucznia

NOWA PODSTAWA PROGRAMOWA



Przykładowy opis i analizę na 4 strony do edycji kupisz tutaj

Jeśli chcesz poznać podstawie aplikacje z wykorzystaniem AI, skorzystaj z naszego szkolenia oraz materiałów.

PRZYKŁADOWE PYTANIA I PROBLEMY NA EGZAMIN TUTAJ

Pytania na rozmowę kwalifikacyjną na stopień nauczyciela współorganizującego na stopień nauczyciela dyplomowanego TUTAJ

Polecamy nasze szkolenie plus kompleksowe materiały dotyczące oceny funkcjonalnej i opinii o funkcjonowaniu ucznia
Przygotowałyśmy szkolenie i materiały dotyczące oceny funkcjonalnej i opinii o funkcjonowaniu ucznia
Polecamy szkolenie dla Rady Pedagogicznej z OF
i tworzenia opinii o funkcjonowaniu ucznia
Szczegóły TUTAJ

TECZKA PEDAGOGA SZKOLNEGO TUTAJ


DZIECKO W PRZEDSZKOLU ZE SPE TUTAJ


Aby wesprzeć pracę nauczyciela współorganizującego przygotowałyśmy szkolenie i opracowałyśmy Teczkę oraz szereg materiałów i pomocnych dokumentów do edycji. Wszystkie znajdziesz na naszej platformie szkoleniowej TUTAJ
.png)
SZKOLENIA I MATERIAŁY AWANS ZAWODOWY TUTAJ

PLANY I PROGRAMY PRACY NA NOWY ROK TUTAJ

NOWOŚCI SZKOLENIA Z MATERIAŁAMI- TECZKI

SZKOLENIA Z MATERIAŁAMI-NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ INTELEKTUALNA

ZAJĘCIA REWALIDACYJNE KLASY 1-4
.jpg)
KARTY PRACY ZAJĘCIA REWALIDACYJNE
.jpg)

